Leasing a wynajem długoterminowy. Która opcja jest bardziej korzystna?


Kwestia leasingu samochodów osobowych większości przedsiębiorcom jest znana i każdy – choćby z grubsza – wie na czym polega. Ujmując rzecz najprościej. Załóżmy, że prowadzisz własną działalność gospodarczą i przymierzasz się do zakupu samochodu. Firma leasingowa odda w użytkowanie wskazane przez Ciebie auto a Ty – w zamian – będziesz uiszczał regularne opłaty miesięczne. Gdy przyjdzie kres trwania umowy leasingu, samochód wykupisz na własność albo pozostawisz w rękach leasingodawcy.

A czym jest wynajem długoterminowy? I tu niespodzianka. To nic innego, jak analogiczna (do powyższej) umowa leasingu operacyjnego zakładająca jednak, że na jej końcu nie nastąpi wykup auta przez leasingobiorcę czyli przez Ciebie.

Potwierdzają to choćby formalności. W przypadku wynajmu samochodu (załóżmy marki Volvo), podpisując umowę na jego najem długoterminowy (z ang. CFM) nie uraczysz w treści umowy słów „Wynajem długoterminowy samochodu Volvo XC60”. Wyrażenie, które znajdziesz w dokumentach będzie brzmiało raczej tak: „Umowa leasingu na samochód Volvo XC60”.

Zastanawiając się zatem, która opcja jest bardziej korzystna – leasing czy wynajem – rozważania będą dotyczyć jednej i tej samej formy finansowania. W ujęciu formalnym, główna różnica będzie dotyczyć wartości wykupu końcowego, którą przyjmiesz na umowie. Jeśli wartość rezydualna będzie bardzo wysoka (powyżej 45% wartości pojazdu) to będziesz miał do czynienia najprawdopodobniej z wynajmem długoterminowym. W przypadku ustalenia niższej kwoty wykupu – będzie to z reguły umowa na leasing operacyjny auta.

Dlaczego wynajem długoterminowy to wariant umowy leasingu?

W najmie nie płacisz za utratę wartości samochodu, dla którego zakłada się z góry, że nie pozostanie w Twoich rękach po zapłaceniu ostatniej, umówionej kwoty abonamentu CFM. Tak zatem konstruuje się umowę leasingu by wynajmujący nie spłacał wartości auta. To zaś powoduje, że kwota wykupu w przypadku wynajmu samochodu zostaje zapisana na tak wysokim poziomie, który praktycznie uniemożliwia jego wykup …no chyba, że po cenie rynkowej (czego nikt nie robi!).

W przypadku leasingu spłacasz wartość samochodu i najczęściej – po zakończeniu umowy – wykupujesz go na swoją własność lub firmy, która z niego korzystała. Wykup jest wpisany w umowę, zatem by nie spłacać na końcu nieracjonalnych kwot rozkłada się utratę wartości samochodu w czasie i ujmuje w ratach leasingowych.

Leasing a wynajem długoterminowy – jaka opcja jest bardziej korzystna?

Wybór jednej albo drugiej opcji  zależy od Twoich odpowiedzi na te trzy kluczowe pytania:

  • Na jaką wysokość opłaty miesięcznej jesteś gotowy?
  • Jak swobodnie chcesz korzystać z samochodu i przez jaki czas?
  • Czy chcesz ostatecznie stać się właścicielem tego pojazdu czy też nie?

Dla jednych nie ma znaczenia czy będą posiadali samochód po zakończeniu umowy byle tylko płacić jak najmniejszy abonament i/lub nie przejmować się przeglądami, naprawami czy ubezpieczeniami GAP/OC/ AC. Inni będą woleli wykorzystać walory leasingu do generowania optymalnych korzyści podatkowych w swoich firmach, wykupywać auta za symboliczne kwoty i następnie sprzedawać je po cenie rynkowej.

Jeśli odpowiedziałeś sobie na powyższe pytania – zapisz je na kartce. A my skupmy się na skutkach, których możesz się spodziewać w zależności od podjętego wyboru.

Dla kogo jest leasing?

W przypadku leasingu:

  • Płacisz regularne raty, w których poza zyskiem finansującej samochód firmy, zawiera się spłata wartości samochodu. To powoduje, że miesięczne raty leasingu są istotnie wyższe od opłat abonamentowych za wynajem.
  • Dysponujesz przedmiotem jakbyś był jego właścicielem i nie ogranicza cię limit kilometrów. Choć musisz dochować zawartych w umowie schematów postępowania np. na wypadek stłuczki to autonomia związana z eksploatacją samochodu jest bardzo duża.
  • Nie opłacasz w ramach raty leasingowej dodatkowych usług, choć z reguły możesz do niej doliczyć ubezpieczenie oferowane najczęściej na korzystnych warunkach. Sam zatem i na własny koszt będziesz musiał dokonywać przeglądu okresowego czy wymiany opon a gdy auto ucierpi w wypadku zgłosić leasingodawcy warsztat, w którym je naprawisz.
  • Zawierasz umowę na okres minimum 2 lat, przy czym długość jej trwania może wynosić od 5 do nawet 8 lat. Przez ten okres nie będziesz mógł liczyć na zniżki w ubezpieczeniu, jeśli takowe posiadasz albowiem samochód nie będzie Twoją własnością.
  • Możesz, choć nie musisz, dokonać wykup samochodu za przyjętą, najczęściej bardzo niską wartość – często 1%. Po wykupie możesz sprzedać auto za cenę obowiązującą aktualnie na rynku. A jeśli prowadzisz działalność gospodarczą, jako osoba fizyczna to dodatkowo możesz uniknąć podatku dochodowego i VAT przy odsprzedaży tego auta.
  • Możesz liczyć na procedurę uproszczoną przyznania tej formy finansowania samochodu. Dzięki opłacie wstępnej, którą wymaga leasing, potwierdzasz swoją wiarygodność finansową. Jeśli zaczynasz dopiero przygodę z biznesem i dysponujesz wkładem własnym na poziomie 10% – 20% to łatwiej wyleasingujesz auto niż skorzystasz z wynajmu długoterminowego.

ZAMÓW TANI LEASING NA UPATRZONE AUTO

Jeśli upatrzone auto to mało popularny samochód lub z wyższego segmentu skłaniaj się w kierunku leasingu. Przy wynajmie miesięczny abonament za taki samochód będzie dużo wyższy.

Jeśli chcesz wykupić auto w celu dalszego jego użytkowania lub odsprzedaży kieruj się stronę leasingu. Pamiętaj, że im wyższą kwotę wykupu ustalisz z leasingodawcą tym niższe miesięczne raty będziesz płacił.

Kto powinien skorzystać z wynajmu długoterminowego?

W przypadku najmu:

  • Płacisz tylko za użytkowanie pojazdu, w tym przeglądy, wymiany kół, serwis czy ubezpieczenia. Choć i tu opłata miesięczna zawiera marżę firmy, od której wynajmujesz auto to nie spłacasz już jego wartości. Możesz oczekiwać zatem, że wysokość stałej raty miesięcznej będzie niższa niż przy leasingu.
  • Musisz zadeklarować ile w ciągu roku przejedziesz kilometrów. M.in. na tej podstawie kalkulowana jest wysokość raty miesięcznej. Firma, będąca właścicielem auta oblicza sobie w ten sposób ile straci ono na wartości w wyniku przejechanego kilometrażu i uwzględnia to w cenie abonamentu. Przy ustalaniu opłat uwzględnia się średnie przebiegi aut w skali kraju. Jeśli zatem nie planujesz podróży samochodem w 80 dni dookoła świata to nie narazisz się na przekroczenie ustalonego dla danej opłaty miesięcznej limitu kilometrów. Należy jednak pamiętać, że jego przekroczenie wiąże się ze stosowną dopłatą.
  • Firma wynajmująca bierze na siebie koszty związane obsługą administracyjną pojazdu (jak w leasingu) oraz wszelkie usługi serwisowe. Oczywiście poza kosztami paliwa czy opłatami za przejazd autostradami. Nie musisz zawracać sobie głowy naprawami, przeglądami okresowymi, wykupywaniem polisy OC/AC czy GAP. Do Ciebie należy terminowe regulowanie ustalonej opłaty miesięcznej i doprowadzanie auta do wskazanego autoserwisu, jeśli przydarzy Ci się kraksa albo przyjdzie czas na przegląd okresowy czy wymianę ogumienia lub oleju silnikowego.
  • Kontrakt wynajmu długoterminowego zawierasz na minimum 2 lata. Umowy te z reguły nie przewidują jednak dłuższego okresu niż 4 lub 5 lat. Tego czasu również nie zaliczysz do swojego okresu składkowego bo tak, jak w leasingu tak i w najmie długoterminowym nie będziesz właścicielem rzeczonego pojazdu.
  • Musisz zwrócić samochód do firmy finansującej. To ściśle determinuje sposób postępowania z autem. Osoby, które dobrze czują się z narzuconym rygorem ani nie myślą o tuningu auta odnajdą się dobrze w ścisłych procedurach postępowania na wypadek awarii samochodu, przy wymianie opon czy corocznych przeglądach.
  • Uwalniasz się od konieczności znalezienia kupca na Twój samochód po zakończeniu trwania umowy. Choć sprzedaż zadbanego auta i duży popyt na używane samochody w naszym kraju powodują, że nabywcę łatwo znaleźć to sytuacja, w której nie trzeba zajmować się sprzedażą samochodu jest dla wielu osób komfortowa.
  • Nie musisz się liczyć z wpłatą własną wymaganą w klasycznym leasingu. Choć leasingodawcy w swoich ofertach zapewniają o czynszach inicjalnych na poziomie nawet 1% to skłaniając się w kierunku wynajmu, opłatą wstępną możesz nie zawracać sobie w ogóle głowy. Pamiętaj jednak, że jeśli nie wykażesz wiarygodnych dochodów – najem może w ogóle nie dojść do skutku.

WYBIERZ SAMOCHÓD W CENIE NIE DO POBICIA!

Jeśli priorytetem jest wygoda, przez którą należy rozumieć zwolnienie z obowiązku pilnowania terminów przeglądów, wymiany opon albo terminowego płacenia składki ubezpieczeniowej to auto w abonamencie będzie właściwym wyborem.

Tak samo będzie w przypadku, gdy często chcesz zmieniać samochody, np. co 3 lata. Po zakończeniu kontraktu na wynajem oddajesz samochód a w jego miejsce bierzesz nowy.

Przy podejmowaniu decyzji kierujemy się jednak głównie kwestią ceny. Należy ją jednak rozpatrywać nie tylko przez pryzmat „gołej” miesięcznej raty ale również oszczędności podatkowych, które generuje każdy wariant umowy leasingu.

Wysokość miesięcznego abonamentu z reguły jest niższa od raty leasingu. To często przemawia do wyobraźni nabywcy. Jednak, jeżeli porównamy same koszty finansowe obu form finansowania odpowiedź nie będzie już tak jednoznaczna. Z uwagi na fakt wykupu auta opłacalność najmu może okazać jednak dużo mniejsza od leasingu, co potwierdzają nasze kalkulacje przeprowadzone w oparciu o oferty firm finansujących.

ZAPYTAJ O LEASING LUB NAJEM KTÓREGOŚ Z TYCH AUT